Cretto di Burri – “jeden z najbardziej niezwykłych i sugestywnych miejsc w krajobrazie, gdzie historia jest macochą natury”.

Cretto di Burri to land art, który rozpościera się w środkowej Sycylii na miejscu Gibellini – miasta zniszczonego na skutek trzęsienia ziemi w 1968 roku. Aby dotrzeć do tego miejsca z północy wyspy trzeba przebić się przez opustoszałe wzniesienia, na których nie ma nic prócz suchego krajobrazu i popadających w ruinę budynków. Pośrodku tego pustkowia jedno ze zboczy pokryte zostało betonowymi blokami o nieregularnych kształtach, które tworzą labirynt.

Mimo, że miejsce jest bardzo instagramowalne i można tu zrobić dużo cool fotek zabawa kończy się, kiedy zdamy sobie sprawę, że przechadzanie się po labiryncie, to spacer po alejkach między grobami. W wyniku trzęsienia ziemi pod gruzami budynków zginęło blisko 900 osób. Dla ocalałych zostało wybudowane nowe miasto znajdujące się 20 km dalej, a stara Gibellini stała się miejscem, które zaczął przekształcać artysta Alberto Burri.
Alberto widząc zdewastowane miasto postanowił pokryć gruzy ogromnymi blokami białego cementu zachowując układ tkanki miejskiej. Ślad głównej ulicy został odwzorowany w tym samym miejscu, reszta powstała spontanicznie. Gruz po zdewastowanych budynkach otaczono żelbetonem i zalano warstwą białego betonu, w którym znalazło się to, co znaleziono w zrujnowanych budynkach – ubrania, zabawki, narzędzia codziennego użytku. Artysta w ten sposób przekształcił przestrzeń zniszczonego miasta, w miejsce pamięci tworząc łącznik między starym, a nowym miastem. W ten sposób pozwala przesiedlonym w nowe miejsce mieszkańcom na żałobę i zachowanie wspomnień oraz upamiętnienie zmarłych. Ta sztuka to dla mieszkańców katharsis. Pozwala im spojrzeć na tragedię z dystansem, jednocześnie nie zamiatając bólu pod dywan.

Tytuł pracy The Cretto di Burri, czyli Pęknięcie Burriego można interpretować jako ranę, która pozostała w społeczności Gibellini po tragicznym trzęsieniu ziemi. Alberto z niezwykłą umiejętnością i wrażliwością opowiada historię miejsca, gdzie rozegrał się ludzki dramat. Cementowe bloki, to zaledwie kontury tragedii, która się wydarzyła i jest symbolem niemożliwego do wyobrażenia bólu i pustki po stracie. 

Do własnej refleksji na temat dzieła artystę zainspirowało zwiedzanie oddalonej o niespełna 40 km od Gibellini Doliny Świątyń. W czasie zwiedzania antycznych budowli, które mają 2500 lat artysta zwrócił uwagę na to jak wraz z przesuwającym się po niebie słońcem, z minuty na minutę cienie zmieniają wygląd budynków. Pod wpływem tych obserwacji Alberto określił Cretto di Burri jako “archeologię przyszłości” – dzieło, które pozwala wędrować nam w czasie, przenosi nas w przeszłość i przyszłość i pozwala wędrować między tym co było, tym co jest i tym co pozostanie. Dla artysty archeologia przyszłości to coś co chroni i pielęgnuję ludzkie doświadczenia.

Cretto oglądane z lotu ptaka przypomina swoim wyglądem popękaną, wysuszoną ziemię. Alberto wielokrotnie obserwował popękany i wysuszony krajobraz. Fascynował się Doliną Śmierci w Stanach Zjednoczonych i często odwiedzał to miejsce. Spękania były ulubionym przedmiotem zainteresowań artysty. Z francuskiego cretto to określenie na niepożądany efekt spękania farby na obrazie, który Alberto Burri waloryzuje i przekształca w nową estetykę. Artysta w swej wczesnej twórczości celowo tworzył obrazy, na których farba zaczynała pękać i  przeobrażać obraz w relief. Dla artysty – “Jest to proces niszczenia / budowy, który również wymaga czasu. Ostateczne zniszczenie powierzchni staje się konstrukcją dzieła”. Cretto di Burri swą koncepcją i wyglądem powiela rzeźbiarskie obrazy z wczesnego okresu twórczości artysty. 

W dziele tym energia powierzchni, krajobrazu i przestrzeni jest bardziej wymowna niż dosłownie opowiedziana historia. Artysta przyznaje, że dzieło to tylko próba zapoznania odbiorcy z tragedią. Jej wymiaru i bólu nie da się wyrazić za pomocą słów, rzeźby, pomnika. Tragedia wyraża się w momencie kontaktu z wrażliwością odbiorcy. Ta koncepcja upamiętnienia tragedii swym założeniem przypomina projekt Pomnika Ofiar Faszyzmu w Oświęcimiu, który wraz z zespołem projektowym zaprojektowali Hansenowie. Zaproponowali oni przecięcie obozu ukośną drogą i pozostawienie budynków obozowych samoistnemu zniszczeniu oraz pochłonięciu przez roślinność. To abstrakcyjne założenie pomnikowe podobnie jak cretto di Burri pokazuje, że krajobraz uzupełniony symbolicznym gestem może mieć większą siłę wyrazu niż przegadane, figuratywne pomniki. Siła jaką niesie krajobraz i czas, który go przeobraża ma w sobie ogromny ładunek emocji i nastroju. Jest dla odbiorcy wysoce sugestywny i dojmujący. Niestety projekt Pomnika Ofiar Faszyzmu w Oświęcimiu mimo, że wygrał konkurs, nigdy nie powstał.

https://artmuseum.pl/pl/kolekcja/praca/hansen-oskar-jarnuszkiewicz-jerzy-palka-julian-rosinski

Cretto di Burri powstało od 1984 do 2015 roku. Zostało ukończone po śmierci artysty, w roku jego setnych urodzin i w ten sposób stało się również pomnikiem dla samego artysty.

(Visited 43 times, 1 visits today)

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *