Jak wybrać tę najlepszą pizzerię w Neapolu? Szukajcie przystojnych kucharzy i nie ufajcie Billowi Clintonowi.

Pizza w Neapolu serwowana jest na każdym kroku od restauracji po street foodowe miejscówki, gdzie pizzę je się na ulicy. Jako rasowy łakomczuch zjadłam dwie dziennie. Zanim wybrałam pizzerię przeszłam ulicę Via dei Tribunali kilka razy w tę i z powrotem. Była godzina sjesty, więc pizzerie były opustoszałe, obsługa krzątała się leniwie, a oparci o ladę  pizzaiolo  wyglądali na ulicę. Jeden z nich zwrócił moją uwagę i wzrokiem przyciągnął do swojej rodzinnej pizzeri.

Poprosiłam go aby polecił mi pizzę, którą lubi najbardziej. Bez zawahania wskazał w menu Margherite Con Mozzarella Di Bufala i na to przystałam. Pizza została bardzo szybko podana. Była cienka o puszystych brzegach, ze skromną ilością składników. Ciasto z parmezanem wypieczone były w piecu, a pozostałe składniki dodane po wyjęciu. Mozzarella bufala po położeniu na gorący placek lekko roztopiła się, jednocześnie z wierzchu pozostała świeża i nie wylała na pizzę zawartej w sobie wody. Smak dopełniła aromatyczna bazylia i dobrej jakości oliwa. Ta minimalistyczna, rozpływająca się w ustach pizza na długo pozostanie w mojej pamięci. 

Dodatkowe wrażenie zrobił na mnie fakt, że przystojny pizzaiolo przygotował ją dla mnie w kształcie serca.

Od razu pomyślałam sobie, że mógłby zostać moim mężem, a ja jego żoną. Na początku pomagałabym w rodzinnej pizzerii, a później zrobiłabym karierę jako włoska Magda Gessler. W pierwszej kolejności poszłabym zrobić rewolucję w słynnej Pizza della prezidenta, w której w 1994 roku jadł Bill Clinton.

Podawana tam pizza jest w iście amerykańskim stylu – z ekstra dużą zawartością mozzarelli, która po zapieczeniu wypuszcza z siebie ogromną ilość wody robiąc z placka niezłe bagienko. Wszystko się klei, pływała i nie smakuje. 

Na cały ten niesmak z boku patrzy Madonna z pistoletem namalowana na murze obok pizzeri przez Banksy’ego. Zapewne myśli sobie, że broń palną powinno używać się wyłącznie do dziurawienia placków marnej jakości pizzy. Sąsiedztwo słynnego graffiti to jedyny atut tej restauracji, a gburowatość kelnerów jest tylko rozmytym obrazem serwowanego tu jedzenia. 

Morał historii jest taki – w kwestii smaku nie ufajcie byłemu prezydentowi USA, a jeśli wybierzecie knajpę z przystojnym kucharzem to przystojny kucharz zawsze pozostanie przystojnym kucharzem bez względu na smak pizzy. 

W komentarzu  napiszcie, gdzie Wy jedliście najlepszą pizzę w Neapolu albo dajcie znać o tych miejscach, które trzeba omijać szerokim łukiem. 

Madonna z pistoletem, Banksy, Neapol

Na ulicy Via dei Tribunali możecie szukać dobrej pizzy i przystojnych kucharzy albo przystojnych kucharzy i dobrej pizzy, kolejność wybierzcie sami.

(Visited 31 times, 1 visits today)

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *